[ rejestracja ]
Nao Bash | Przeglądaj
  najnowsze   przeglądaj   najlepsze   statystyki   dodaj cytat
Strony: poprzednia1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16następna
#13 + (punkty: 2)
[Megane] Jakie jest wasze podejscie do tego tematu, tabu, albo moze wrecz odwrotnie? Uwazacie to za zwykla zachcianke emocjonalna a moze uwieczenie uczucia? Jestescie juz po inicjacji?
[Madziuu$] sex tak aaaaarrrrggchhh sex mmmmm KOOOOOOOOOOCHAM !!!AAAAA!!!!!
[Drakan] Proponuję, ażebyś podjęła pracę w agencji towarzyskiej. Będziesz miała do woli i kasy i klientów, na leżąco, na stojąco, na wisząco, z przodu, z tyłu, z jednym, z wieloma, z kobietami... Co kto woli.
[Madziuu$] boże .. czepiacie sie nawet mojego zdania -.-' ? mam takie a nie inne i tyle. -.-'
[Amidala] właśnie czepiacie się niewyżytej seksualnie nastolatki :D
11.05.2008, 16:51
#15 + (punkty: 7)
[Drakan] Nie wymieniaj imienia wafla swego nadaremno, co? xDD
[Focus] On nawet waflem być nie potrafi ... z niego to bardziej rurka z kremem :P
[Old Shatterhand] Krem symbolizuje mózg, więc raczej bez kremu ;p
[Drakan] A ta rurka to też zawiera sens ukryty xDD
[Old Shatterhand] To on nawet nie byłby rurką ;p
11.05.2008, 21:21
#16 + (punkty: 7)
[Songoku145] Jak myślicie kto miałby większe szansę na zwycięstwo drużyna Saiyan czy wszystkich złych charakterów?
[Dai Kaiosama] Hmmm... Niezwykły temat. Ale kto nie ryzykuje... Zatem do dzieła. Po pierwsze należy ustalić dziedzinę, w której obie drużyny będą konkurować. Proponuję chińczyka, albo bierki. Ostatecznie mogłyby być to szachy, ale dajmy szansę naszym chłopcom...
OK. Załóżmy, że będzie to chińczyk. Może Japończycy się nie obrażą...? Teraz ustalmy skład drużyny. Jako że chińczyk, jak każda pseudologiczna gra planszowa wymaga inteligencji i umiejętnego stosowania taktyki, to należy dobrze się zastanowić nad selekcją zawodników. Goku odpada. Podobnie Vegeta, bo jest zbyt... ekhm... nie ważne:P Do drużyny dobrych wybieram zatem Gohana.
Przemyślmy teraz kwestię składu Bad Team. Jako że źli z zasady nie respektują zasad, będą walczyć wszyscy. Bez wyjątku. A na ich czele stanie Pilaf. A na dodatek będą oszukiwać przy rzucaniu kostką do gry i w czasie ruchów pionkami.
Zatem Gohan praktycznie nie ma szans. Jednak w związku z tym, że dobro musi zwyciężyć, możemy użyć Smoczych Kul i mamy zwycięstwo w kieszeni. Albo wezwać na pomoc Mister Satana i wyjdzie na to samo. Zatem stawiam na naszych chłopców.
12.05.2008, 17:28
#17 + (punkty: 7)
[Drakan] dragon bul w ogóle [ ort! ] jest głupi ten kto lubi takom bajke tez jest glupi i nie pisac mi ze nie jest bo to sami idioci ogladajom bajki są dla dzieci a oni duZy jest i tez dzieci nie no zal. pl i zwała co za debile
[Dai Kaiosama] Doprawdy, nie sposób nie ustosunkować się do cytowanej wypowiedzi.
Konstruowanie tak daleko idących wniosków, które, co dla tej sprawy jest kwestią fundamentalną, nie mają realnego odbicia w rzeczywistości, musi spotkać się ze zdecydowaną odpowiedzią, której tu właśnie pragnę udzielić.
Odpowiedź ta winna być kwintesencją inteligencji, formy, stylu i tyle trafnej, co zdecydowanej i równie konstruktywnej krytyki tego typu wypowiedzi.
Te cechy, jak również inne, o których jeszcze nie wspomniałem, a którymi winny być lakoniczność i wysoka kultura, uczynią moją odpowiedź ripostą w najlepszym z możliwych stylów. Ripostą, którą śmiało sam Homer mógłby włożyć w usta swoich epickich herosów. Ripostą, której nie wstydziliby się wielcy twórcy literatury i poezji zarówno naszej, polskiej jak i międzynarodowej. Taką właśnie odpowiedź pragnę dać autorowi cytowanej wypowiedzi, choć zdaję sobie sprawę z tego, że słowo wypowiedź jest tu nader pochlebnym stwierdzeniem.
Nie chciałbym zagłębiać się w tajniki formy wypowiedzi, które pragnę umieścić w szykowanej ripoście, gdyż rozumiem, że mogą one niepotrzebnie odwrócić uwage czytelnika od jej meritum, a przy okazji mogłby zostać źle zinterpretowane, lub co gorsza, niezrozumiane. Dlatego pozwolę sobie ominąć część teoretyczną i aby już sztucznie nie przedłużać tego krótkiego wstępu, pragnę przejść do istoty sprawy. Zanim jednak to uczynię chciałbym podziękować. Zatem dziękuję.
Cóż... najwyższy już chyba czas na ripostę, która w sposób nie pozostawiający najmniejszych złudzeń, ponad wszelką logiczną wątpliwość obali, a wręcz zrówna z ziemią te, tak tak, nie bójmy się mocnych słów, brednie.
Zatem... Gówno prawda. Raz jeszcze dziękuję. pozdrawiam
12.05.2008, 18:07
#18 + (punkty: 7)
[Wazon] A ja zastanawiam się, czy ten koleś na avku to Ty?
[Dai Kaiosama] A ja się zastanawiam, czy Ty czasem myślisz...
12.05.2008, 19:55
#19 + (punkty: 8)
[franqey] Powiem szczerze że kocham wazona. Jest na prawdę tak niemożebnym łosiem , że nawet jakbym chciał inaczej , to i tak nie potrafię. Począwszy od doboru ksywek ( Voldzo mnie *, a wazon powinien się znaleść wręcz na tym * [ nie przeklinaj! ] nad forum jako maskotka) , a skończywszy na postach Frezz jest nie do wygięcia. Naprawdę pocieszajęce jest że na setki tysięcy plemników jego starego to ten z pogiętą witką wygrał wyścig o istnienie. Jego postać jest rodem z filmów Alfreda Hiczkoka - zaczęło się od pierdnięcia , a potem zagęszczenie w atmosferze tylko rośnie. Koleś jest spełnieniem marzeń Gombrowicza o czystej formie.
12.05.2008, 22:47
#20 + (punkty: 8)
[Hidden Lord] Zero znajomości zasad ortografii, interpunkcji, stylistyki, budowania poprawnych zdań, brak umiejętności pisarskich, tworzenia dobrej fabuły, opisywania. Nie umiesz pisać.
[Dai Kaiosama] Rzec można, że Ukryty Lord ukazał wszystko, co należało ukazać w celu udowodnienia niezaprzeczalnej wyjątkowości tego dzieła. Myślę jednak, z owa ocena wypadła nazbyt surowo. Wszak na każde dzieło literackie, a tym bez wątpienia jest owy wstęp do wielkiej epopei, należy rozpatrywać obiektywnie i biorąc pod uwagę tak punkt widzenia i poglądy na tematy literackie jego autora, jak również jego szerokie horyzonty myślowe.
Po dogłębnym przeanalizowaniu treści tego dzieła doszedłem do kilku zaskakujących wniosków. Pierwszy jest taki, że autor doskonale oddaje przebieg akcji a przy tym w sposób wręcz wybitny buduje nastrój opowieści.
Wszystko zaczyna się już od tytułu- co zasniezalo i zasnieza. To objaw geniuszu! Już bowiem sam tytuł nie dość, że sugeruje treść dzieła, to jeszcze w sposób genialny w swojej prostocie, zamyka dwie rzeczywistości czasowe, które być może zostaną ukazane w dalszej części opowieści. Czyż to nie wspaniałe? Dwa proste słowa, a dają tyle powodów do radosnej interpretacji i, niewątpliwie, pobudzają wyobraźnię! Wracając jednak do sedna pierwszego wniosku, przytoczę cytat, który otwiera zimowa epopeję:

cytat: "son-goku wstal.byl w obozie w gorach.natychmiast wstal i wyszedl z namiotu.gdy wyszedl zdumial sie.wszyscy byli lodowymi figurami.natychmiast ich odmrozil i zapytal-kto was tak uzadzil?.-nie wiem!-krzykneli wszyscy a ze bali sie tego stwora spakowali bagaze i ruszyli w droge"

Czy da się lepiej zarysować akcję wywołując jednocześnie stan wzmożonej aktywności czytelnika? Nie wiem.. Ale wydaje mi się, że tego początku nie powstydziłby sie sam Homer- o ile w ogóle istniał.
Kolejny wniosek, to niezwykłe bogactwo słownictwa i zasobność autora w środki artystycznego wyrazu, które tak pięknie oddają ekspresję tego dzieła. Pozwolę sobie przytoczyć kilka przykładów:

cytat: "nagle uszlyszeli cos podobnego do ryku"
cytat: "son-goku rzucil sie na niego lecz ten zepchnal go na lodawy most"
cytat: "sztrzelil ogonem jak z bicza prosto w son-goku.-aaa!-krzyknal son-goku i spadl"

Przyznajcie sami, czyż tym słowom da sie odmówić tytułu wybitnych, genialnych?
A jeśli do tego wszystkiego dodamy żywiołowość toczącej sie akcji, niespodziewane zwroty i niespodzianki godne kunsztu Agaty Christie, wyjdzie na obraz dzieła wielkiego. doprawdy wybitnego.
Jestem przekonany o tym, że "co zasniezalo i zasnieza" ma szansę stać się prawdziwym hitem naszego Forum, czego szczerze mu życzę. A autorowi już teraz, mam nadzieję jako pierwszy, gratuluję. I proszę, nie przejmuj się opiniami krytycznymi. Oni się nie znają.
13.05.2008, 1:53
#21 + (punkty: 2)
[Scyller] 2 osoby chcialyby sie nazywac Alucard? Bardzo dziwne, ludzie czytajcie swoje posty nawzajem. No i 2 ludzi nazywaloby sie Alucard w swiecie DB. Spotkaliby sie no i:
- czesc
- czesc
- jak masz na imie?
- Alucard
- aha
- a ty?
- Alucard
- aha, no to fajnie
13.05.2008, 15:59
#22 + (punkty: 16)
[Wazon] pogrużki
[Thought] Wybacz, ale pogrużki, to morzna iść do sópermarketu.
13.05.2008, 17:49
#23 + (punkty: 6)
[Szarak] Generalnie ja też się kiedyś na Wazonie wyżyłem, i, jak mówi moja kuzynka, chus, przepraszam.
[franqey] Ta. W sumie podpisuje się pod kuzynką Szarego, i też przepraszam.
[Wazon] Okazaliście prawdziwą skruchę, więc wybaczam z uwagi na to, że mam dobroduszne serce :)
13.05.2008, 19:02
Strony: poprzednia1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16następna
cytatów: 152 | oczekujących: 0 | odrzuconych: 68
Dragon Ball NaoForum DB NaoDr. Slump Polish SiteNao BashNao Upload

Copyright © 2001-2008 DB Nao